Świat kolarstwa był w napięciu po tym, jak Demi Vollering doznała poważnego upadku podczas 3. etapu Tour de France Femmes. 28-letnia holenderka z WorldTeam FDJ-Suez wygrała już Tour de France w 2023 roku, a w zeszłym roku straciła tylko cztery sekundy do późniejszej zwyciężczyni Katarzyny Niewiadomej. Jeśli Vollering nie wygrała w 2024 roku, to w dużej mierze przez masową kraksę na 5. etapie, gdzie straciła prawie dwie minuty w klasyfikacji generalnej. Złamała kość ogonową, ale mimo to udało jej się ukończyć Tour.
W poniedziałek 28 lipca ona również uległa wypadkowi. Wróciła do roweru i pomogli jej koledzy z drużyny, mimo że była widoczna w bólu kolana i pleców (w przeciwieństwie do zeszłorocznego wyścigu, w którym jej koledzy z drużyny w SD Worx "sprzedali ją". Istniały obawy, że po testach medycznych będzie musiała wycofać się z wyścigu z powodu kontuzji spowodowanych "licznymi kontuzjami", ale we wtorek rano FDJ-Suez potwierdziło, że została uznana za zdolną do jazdy.
Na szczęście, mimo kraksy, nie poniosła żadnych strat w generalce, w przeciwieństwie do zeszłego roku, ponieważ jej kraksa wydarzyła się zaledwie 3,7 km przed metą, w strefie bezpieczeństwa na 5 km, gdzie uzyskała taki sam czas na mecie jak czołówka etapu.