Na tegorocznym E3 Bethesda, o dziwo, zdecydowała się wyjść fanom naprzeciw, ogłaszając nie jeden, ale dwa projekty, których prawdopodobnie nie ujrzymy przez następne lata: Starfield i The Elder Scrolls VI. Wstępne informacje były ekscytujące i fani chcieliby usłyszeć więcej, ale może to trochę potrwać.
W rozmowie z Eurogamerem Pete Hines potwierdził, że chociaż dowiemy się czegoś o Starfield "za jakiś czas", to przez najbliższe miesiące nie mamy co liczyć na wiadomości o The Elder Scrolls VI.
Zapewnił również fanów, że czas produkcji tytułów Bethesdy nie uległ zmianie, co oznacza, że między projektami będą nadal kilkuletnie przerwy.
"Jeśli chodzi o ramy czasowe, to nadal zajmie nam tak długo, jak moglibyście się spodziewać, patrząc na Fallouta 3 i Skyrima czy Fallouta 4 i Fallouta 76. W tej kwestii nic się nie zmieniło. Albo przynajmniej nie sądzę, żeby się to zmieniło w oparciu o to, co wiem."
