To, że filmy o superbohaterach przechodzą przez "powtórki", jest obecnie bardziej regułą niż wyjątkiem, a prawie każda produkcja jest w pewnym stopniu dodatkowo kręcona. Nie inaczej jest w przypadku Avengers: Doomsday. Niezwykłe jest jednak to, że o ponowne zdjęcia ponoć poprosiła sama jedna z gwiazd – Robert Downey Jr.
W niedawno wydanym odcinku podcastu The Hot Mic, wtajemniczeni Jeff Sneider i John Rocha ujawnili, że nowe sceny były kręcone przez prawie cały miesiąc. Większość z tych powtórek skupiała się na Doktorze Doomie, ale według raportu, Downey początkowo nie był fizycznie obecny przy wielu z nich. Zamiast tego dołożył swój głos, podczas gdy stand-iny zajęły się fizyczną grą aktorską.
Jednak aktor był ostatecznie niezadowolony z wyników i poprosił o powrót osobiście. "Słyszałem, że Doomsday musiał przejść trzy tygodnie powtórek na prośbę Downeya" – wyjaśnił Sneider.
"Były momenty, kiedy Downey był obecny na planie, aby czytać kwestie do Doktora Dooma, ale nie brał udziału w scenach. Na jego miejscu w filmie staliby sobowtórzy ciała i twarzy. W końcu Downey zdał sobie sprawę, że sytuacja nie działa i poprosił o ponowne nakręcenie całych trzech tygodni scen, z nim w prawdziwym kostiumie Doktora Dooma.
