Skip to main content
Gamereactor Sprzęty Beyerdynamic DTX MMX 150
Sprzęty

Beyerdynamic DTX MMX 150

Beyerdynamic próbuje swoich sił przy zestawie słuchawkowym do gier... I jest całkiem dobra.
Magnus Groth-Andersen Zaktualizowano 27 listopada 2025

Trzeba coś wyjątkowego, by wejść na rynek zestawów gamingowych nawet w dobry dzień. Nie wystarczy mieć solidną markę za sobą ani nie zadowolisz się solidnym dźwiękiem i akceptowalnym mikrofonem. Musi być trochę X Factor, trochę designu, trochę polotu, a może nawet innowacji.

Mamy tu ogromny szacunek dla Beyerdynamic, a nawet chwaliliśmy kilka ich najnowszych produktów skierowanych do szerszego rynku konsumenckiego. Ale te zestawy gamingowe, a dokładniej DTX MMX 150, nie mają tego dodatkowego dotyku, dlatego zapominasz o nich zaraz po zdjęciu, bez względu na to, jak solidne by były.

Dobrze, więc specyfikacje. Mówimy o dynamicznych przetwornikach neodymowych 40 mm w konstrukcji z zamkniętym tyłem. Pracują w zakresie częstotliwości 5Hz-30 000Hz z impedancją 32 omy. Są bezprzewodowe przez dongla, mają odłączany mikrofon i skupiają się na wygodzie dzięki nausznikom z pianki memory, które są tak grube, że można by je niemal nazwać wełnianymi.

Sama konstrukcja jest niestety trochę mieszana. Jest dobre wyściółko i ładna aluminiowa opaska na głowę, ale wszystko pokryte jest najtańszym czarnym plastikiem, który nie pasuje do kolorowej czcionki po jednej stronie. Robi się tłusta po wyjmowaniu headsetu z opakowania i nie poprawia się po kilku tygodniach użytkowania. Co więcej, nadal nie przepadam za odłączanymi mikrofonami, a ten jest tak sztywny w osłonie, że naprawdę wystaje i przeszkadza, gdy nie jest używany, co oznacza, że trzeba go gdzieś schować i modlić się do bogów, żeby był dostępny, gdy go potrzebujesz.

Jednak jest wygodny, a chociaż przycisk włącz/wyłącz jest trochę sztywny i codziennie wyłączany przez typowy "przełącznik", to kółko głośności jest proste i intuicyjne. Prosty dongle pozwala również używać go praktycznie na wszystkich platformach, zarówno bezprzewodowo, jak i przewodowo. Chwalimy też mikrofon META VOICE (tak, wielkimi literami), mikrofon kardioidny w dużej kapsułce 9,9mm, który naprawdę działa.

Dźwięk też jest jednym z najciekawszych momentów. Jest tu dość szeroki profil, który nie jest najdokładniejszy pod względem pozycjonowania 3D, ale znacznie bardziej podstawowe rzeczy, jak balans między basem a wysokimi tonami, wydają się solidnie skalibrowane. DTX MMX 150 jest bardzo wygodny w użyciu w ten sposób, a mimo że nie ma tu wielu technologii własnościowych, "podstawa" zestawu jest zasadniczo wygodna.

Problem polega na tym, że ten stosunkowo prosty zestaw słuchawkowy kosztuje 160 funtów. To dużo pieniędzy. Większość modeli Logitech G kosztuje mniej, Fractal doskonały Scape kosztuje tyle samo, a Sony Inzone H9 jest na wyprzedaży za dwie trzecie ceny. Wydaje się, że Beyerdynamic zadowoliło się realizacją najbardziej podstawowych parametrów i nie myślało trochę bardziej ambitnie.

Tak, istnieje "Augmented Mode", czyli rodzaj przejścia, który pozwala częściom dźwięku spoza twojej cyfrowej rzeczywistości wślizgnąć się do środka. To zasadniczo dobry pomysł, ale nie działa bezprzewodowo ani z gniazdem 3,5 mm – tylko USB.

Nie dostaniesz złego headsetu, wręcz przeciwnie. Ale tutaj też nie dostajesz nic szczególnie wyjątkowego.

Pełny profil 1,037 opublikowanych artykułów
Dlaczego warto ufać Gamereactor
23 Wydania Każde z własną redakcją i własnymi ocenami.
1998 Publikujemy od Niezależni właściciele przez cały ten czas.
100% Z własnego doświadczenia Pisane po czasie spędzonym z grą, nigdy z materiałów prasowych.
1–10 Ocena sieci Ocena każdego wydania, uśredniona i pokazana.