Podobnie jak w przypadku Steam Decka, potężniejsza konsola domowa Valve będzie weryfikować, które gry mogą realnie umieścić na platformie Steam Machine. Zasady weryfikacji będą takie same jak na Steam Decku, a gry muszą działać w 1080p, 30fps, aby zostać zweryfikowane.
Chociaż 1080p, 30fps może nie brzmieć jak świetna wydajność dla konsoli, która ma być 6 razy potężniejsza niż Steam Deck, jak zauważa PC Gamer, to tylko minimalne środki weryfikacji Steam Machine. Co więcej, deweloperzy próbujący przenieść swoje gry na GabeCube będą musieli radzić sobie jedynie z wymaganiami wejściowymi Steam Decka i nie osiągną żadnych celów dotyczących rozdzielczości czy czytelności ekranu, ponieważ najlepiej grać na Steam Machine na ekranie znacznie większym niż wyświetlacz Steam Decka.
Patrząc na Steam Frame, Valve nie ma tam procesu weryfikacji, bo to głównie urządzenie do streamingu z domowego komputera. Jeśli twój komputer potrafi uruchomić grę, to Steam Frame też sobie z tym poradzi, tak właśnie o to chodzi. Ogólnie rzecz biorąc, Valve miało też pewne aspekty, na których deweloperzy powinni się skupić przy tworzeniu gier na SteamOS, mianowicie wsparcie dla trybów offline, optymalizację niższych specyfikacji oraz uznanie, że coraz więcej użytkowników kontrolerów ciągle trafia na PC.
