Carlos Alcaraz po raz pierwszy zanotował punkty po porażce w trzeciej rundzie Miami Open, a także w drugim meczu w całym turnieju, przegrywając w trzech setach z Amerykaninem Sebastianem Kordą. Zdjęcia pokazały Alcaraza rozpaczliwie rozmawiającego ze swoim zespołem: "Nie nadążam, chcę wrócić do domu".
Na konferencji prasowej w niedzielę Alcaraz powiedział, że chce wrócić do domu i odpocząć z rodziną, aby psychicznie zregenerować się na kolejną część sezonu. Dzień później Alcaraz powiedział, że "teraz czas naładować baterie i przygotować się do huśtawki z gliny".
Niedzielna porażka była jego drugą w 2026 roku i drugą po trzech meczach oraz rozczarowującym zakończeniem sezonu na twardym korcie na otwartym terenie, wynikającym z jego zwycięstw w Dubaju i Melbourne.
Jannik Sinner śledzi Carlosa Alcaraza w rankingu ATP
Porażka Alcaraza oznacza, że Jannik Sinner może znacznie zmniejszyć dystans do Alcaraza, jeśli Włoch wygra w Miami, co oznaczałoby jego trzecie z rzędu zwycięstwo 1000 w Masters: z 2140 punktów teraz do 1240 punktów, jeśli Sinner wygra w niedzielę.
Fakt, że Alcaraz będzie bronił 4300 punktów w sezonie mącznym z wygranych w Monte-Carlo, Rzymie i Roland Garros oraz finału w Barcelonie, w porównaniu do 1850 punktów, które Sinner zmierzy w nadchodzących dwóch miesiącach, oznacza, że Sinner ma szansę ponownie zostać numerem 1 na świecie...
Po Miami prawdopodobnie kolejny turniej Alcaraza i Sinnera będzie Monte-Carlo Masters, który odbędzie się od 5 do 12 kwietnia 2026 roku.