Finlandia zgłosiła podejrzenie naruszenia swojej przestrzeni powietrznej przez kilka dronów w południowo-wschodnim regionie, z czego co najmniej jeden zidentyfikowano jako ukraiński bezzałogowy statek powietrzny. Premier Petteri Orpo powiedział, że incydent prawdopodobnie był powiązany z trwającymi ukraińskimi uderzeniami na rosyjskie cele.
Według fińskich władz (oraz za pośrednictwem agencji Reuters) wykryto kilka nisko lecących obiektów, co skłoniło do wysłania myśliwców F/A-18 Hornet. Jeden dron został zidentyfikowany jako ukraiński model AN196, choć piloci powstrzymali się od zestrzelenia, aby uniknąć potencjalnych szkód ubocznych. Dwa drony ostatecznie rozbiły się we wschodniej Finlandii, w pobliżu miasta Kouvola.
Orpo zasugerował, że rosyjskie systemy walki elektronicznej mogą zakłócać nawigację, powodując dryfowanie dronów w przestrzeń powietrzną sąsiednich krajów. Podobne incydenty odnotowano ostatnio w Estonii, na Łotwie i Litwie.