Obecnie mikrofony noszone mają wiele różnych zastosowań. Niezależnie od tego, czy nagrywasz podcast, przeprowadzasz wywiady w innych celach, czy po prostu chcesz nagrać własny śpiew, poręczny i przenośny mikrofon z pewnością się przyda. Maono Wave T5 Wireless oferuje wygodne rozwiązanie na ten wymóg w cenie zaledwie około 100 €.
Wersja USB-C, którą tu omówiono, została zaprojektowana do podłączenia do telefonu, ale istnieje także wersja urządzenia kompatybilna z aparatami i portami Thunderbolt. Biorąc pod uwagę przedział cenowy, ilość dołączonych akcesoriów jest godna pochwały. Oprócz dwóch nadajników, jednego odbiornika i obudowy ładowania, pakiet naturalnie zawiera kabel do ładowania, a także przednie szyby dla obu mikrofonów, dwie smycze oraz klipsy do różnych opcji montażu. W zestawie znajduje się także sakiewka na przenoszenie.
Funkcje mikrofonów steruje się za pomocą osobnej aplikacji Maono Link, która pozwala wygodnie regulować ustawienia, takie jak poziom wzmocnienia mikrofonu czy tłumienie szumów otoczenia. Funkcja redukcji szumów otoczenia zasługuje na pochwałę, ponieważ na najwyższym poziomie redukcja szumów jest naprawdę imponująca, a praktycznie nie nagrywa się dodatkowych hałasów ani hałasu z otoczenia. Możesz też dodać kilka różnych filtrów do nagrania przez aplikację, na przykład cieplejszy ton i tym podobne, i nie ma na co narzekać, mimo że wybór filtrów jest dość ograniczony.
Korzystanie z mikrofonów jest bardzo wygodne. Podłączasz odbiornik do portu USB telefonu, włączasz mikrofony, a urządzenie nagrywa dźwięk mikrofonu przez dowolną aplikację, nawet domyślny rejestrator telefonu. Ponieważ są dwa nadajniki, można też nagrywać w stereo, jeśli chcesz, co sam przetestowałem, nagrywając próbę małego chóru a cappella.
Oprócz funkcjonalności urządzenia, na pochwałę zasługuje także jakość dźwięku. Oczywiście jakość nie dorównuje droższym urządzeniom kosztującym kilkaset euro, i nie używałbym tych mikrofonów do bardziej wymagających zadań, takich jak nagrywanie dźwięków instrumentów, ale do nagrywania mowy i wokalu Wave T5 jest zdecydowanie zdolny. Dźwięk jest czysty i pozbawiony szumów, a zakres dynamiki nagrania wokalnego jest więcej niż wystarczający do nagrań próbnych. Mikrofon skutecznie rejestruje różne zakresy wokalne, a nawet głębsze basy przebijają się w nagraniu bez problemów. Jednak w porównaniu z droższymi opcjami dźwięk jest nieco zimny, a zakres dynamiczny nie osiąga ich poziomu, ale naprawdę trudno znaleźć lepsze alternatywy w tej klasie.
Urządzenie robi też dobre wrażenie pod względem jakości wykonania. Oba mikrofony są małe, ale solidne i kompaktowe, i nie wahałbyś się używać ich także na zewnątrz. Etui na ładowanie jest wysokiej jakości, a bateria mikrofonów jest również dobra, więc przy jednym ładowaniu można łatwo nagrać nawet dłuższy podcast bez konieczności ładowania.
Jako przystępne cenowo urządzenie, Maono Wave T5 Wireless to bardzo solidna opcja, której trudno się wyobrazić. Nieco chłodny ogólny ton brzmienia to chyba jedyna rzecz, na którą mogę narzekać, ale pod względem funkcjonalności i jakości dźwięku urządzenie jest doskonałą alternatywą dla droższych odpowiedników w tym przedziale cenowym.