Pierwsze dwa mecze play-offów NBA były rozgrywkane, a Oklahoma City Thunder, Los Angeles Lakers i (co może zaskakujące) Cleveland Cavaliers prowadzą, mając na koncie wygrane w dwóch pierwszych meczach. W serii do czterech zwycięstw dwa kolejne zwycięstwa wystarczą, by awansować do półfinałów konferencji.
Obrońcy tytułu Thunder byli ostatnią drużyną, która zagrała w środę, pokonując Phoenix Suns 120-107, a "kluczowy zawodnik" Shai Gilgeous-Alexander zdobył 37 punktów. Jednak ich gwiazda Jalen Williams, który przez cały sezon zmagał się z kontuzjami i rozegrał tylko 33 mecze sezonu zasadniczego, doznał kontuzji mięśnia dwugłowego i prawdopodobnie opuści resztę play-offów i finałów.
Lakers prowadzą 2-0 przeciwko Houston Rockets, Cavaliers 2-0 przeciwko Toronto Raptors, a Thunder prowadzi 2-0 z Phoenix Suns. Tymczasem Atlanta Hawks zremisowali 1-1 z New York Knicks, podobnie jak Minnesota Timberwolves z Denver Nuggets, Philadelphia 76ers z Boston Celtis, Detroit Pistons z Orlando Magic oraz Portland Trail Blazers z San Antonio Spurs.
Trzeci mecz trwa od razu, z meczami pomiędzy Hawks kontra Knicks, Raptors kontra Cavaliers oraz Timberwolves kontra Nuggets w czwartek wieczorem.