Gdy osoba z X postanowiła ocenić Japonię z własnej perspektywy po dwóch tygodniach spędzonych tam, niespodziewanie otrzymała wsparcie od Katsuhiro Harady, siły napędowej serii Tekken. Niedawno porzucił zarówno Bandai Namco, jak i Tekkena, by spróbować szczęścia w SNK.
To był przede wszystkim jeden z punktów, które Harada skomentował, i dotyczył tego, jak to jest mieszkać i pracować w Japonii, która jest znana z tego, że wymaga wysokiego poziomu lojalności. Harada uważa, że zostało to posunięte do skrajnych konsekwencji, co powodowało tłumienie indywidualistów, a niekompetencję często nagradzaną. Wydaje się być bardzo krytyczny wobec japońskiej kultury pracy i pisze między innymi:
"Jeśli chodzi o życie w Japonii, myślę, że może to bardziej pasować niektórym osobom niż innym. To prawda, że praca zajmuje stosunkowo dużą część życia ludzi tutaj, a co ważniejsze — choć istnieje to w każdym kraju w pewnym stopniu (to ważna zasada i powtórzę: istnieje w każdym kraju) — Japonia w porównaniu do awansu częściej nagradza "relacje osobiste i politykę wewnętrzną" zamiast czystej kompetencji.
"Innymi słowy, zdecydowanie istnieje kultura "gwóźdź, który wystaje, jest wbijany" i myślę, że wiele osób ma z tym problem.
"(A tak przy okazji, sytuacje, gdy ktoś, kogo 99 na 100 osób uznałoby za całkowicie niekompetentnego — ktoś praktycznie nieznany w branży, poza niekończącymi się historiami o jego niekompetencji — zostaje awansowany na absurdalnie wysokie stanowisko kierownicze, pozostawiając całe organizacje zszokowane i oszołomione... Takie sytuacje naprawdę istnieją wokół nas. To ten rodzaj niewiarygodnie złego rozmieszczenia personelu, który wydaje się pasować do sceny filmowej.)"
Chociaż nie mówi tego wprost, można podejrzewać, że przynajmniej częściowo odnosi się do Bandai Namco, znanego jako jego pracodawca od lat 90. W każdym razie z pewnością miło jest zobaczyć, że jeden z najbardziej otwartych japońskich twórców gier podkręcił poziom i podejrzewamy, że w przyszłości usłyszymy od niego kolejne niezwykłe wypowiedzi.
