Czy Simone Biles wystąpi na Igrzyskach Olimpijskich w Los Angeles 2028? 29-letnia gimnastyczka, jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek wszech czasów, zdobywczyni siedmiu złotych medali olimpijskich, 11 łącznie, oraz 23 złote medale na Mistrzostwach Świata, w tym 30 łącznie, nie startowała od Igrzysk Olimpijskich w Paryżu 2024. Nie ogłosiła jeszcze zakończenia kariery, choć wszyscy pamiętamy, jak słynnie wycofała się z Igrzysk Olimpijskich w Tokio 2020, stając się symbolem ochrony zdrowia psychicznego zawodowych sportowców.
Podczas wizyty w Madrycie w ramach wydarzenia sponsorskiego Biles powiedziała El País, że istnieje "około pięćdziesięciu procent szans", że wystąpi w Los Angeles 2028, kiedy będzie miała 31 lat, i dodała, że nadal czuje się sprawna, ale jest duża różnica między byciem w formie do codziennego życia a byciem gotowym do rywalizacji.
"Tak, zdecydowanie", odpowiedziała Biles, gdy zapytano ją, czy uważa się za aktywną gimnastyczkę. "Co więcej, gdyby ktoś poprosił mnie o salto w tył, zrobiłbym to tutaj bez wahania. To nie będzie trudne. To prawda, że żeby rywalizować, trzeba trenować, ale ja wciąż jestem w formie, by robić, co chcę. Ostatnio byłam na trampolinie w ogrodzie i zaczęłam robić salta z moją byłą koleżanką z drużyny, Zoe Miller. Świetnie się bawiliśmy".
Jednak przyznaje, że musiałaby trenować, by wrócić do swojej najlepszej formy, a zapytana, czy będzie w LA 2028, powiedziała: "Powiedziałabym, że to wciąż około pięćdziesięciu procent. Chciałbym jednak coś powiedzieć: uważam, że powinniśmy podziwiać sportowców, gdy są aktywni i rywalizują. Byłem już na trzech igrzyskach olimpijskich i czuję się spełniony. To szalone widzieć, jak ludzie ciągle chcą od ciebie coraz więcej. Ostatecznie decyzja zawsze będzie moja."
Biles powiedziała, że tęskni za niektórymi rzeczami z tych zawodów, zwłaszcza za "koleżeństwem, czasem spędzonym z koleżankami z drużyny, a nawet za dobrą energią, którą miałam z trenerami na co dzień. Ale jednocześnie bardzo miło mieć tę wolność. To jest dla niej przerwa psychiczna i fizyczna", a nawet powiedziała, że "nienawidzi ćwiczeń" i po tak długim czasie zasługuje na przerwę, ale mimo to chodzi na pilates z mężem, futbolistą Jonathanem Owensem, by mieć z nim coś do przekazania.