Capcom ogłosił dziś rano, że Resident Evil Requiem nadal odnosi sukcesy i sprzedaje się bardzo dobrze, przekraczając do tej pory osiem milionów sprzedanych egzemplarzy. Imponujące, ale wciąż ma długą drogę do przebycia w porównaniu z prawdziwymi gigantami serii.
Przez długie 17 lat wiadomo, że nieco nierówny Resident Evil 5 był najlepiej sprzedającą się grą serii, sprzedając się w 19 milionach egzemplarzy. Jednak najnowszy kwartalny raport Capcomu ujawnia teraz historyczną zmianę. Po raz pierwszy od 17 lat Resident Evil 5 nie jest już najlepiej sprzedającą się grą, a zaszczyt należy do remake'u Resident Evil 2.
Chociaż Capcom nie skomentował tych danych, znany insider Capcomu przeanalizował wyniki i napisał o Resetera:
"RE:2 obecnie wynosi 19,75 miliona. RE5 w zeszłym kwartale wynosił 19,01 miliona. Nie zajęła miejsca na liście najlepiej sprzedających się produktów, ale prawdopodobnie jest nieco za RE6 pod względem sprzedaży w zeszłym kwartale. Ale nawet jeśli będziemy uprzejmi i zakładamy, że sprzedano tyle samo co RE6, a nie mniej niż on (710 000 sztuk), nie wystarczyłoby to, by przewyższyć RE:2 obecnie (RE:2 przy 19,75 mln, RE5 na maksimum 19,72 mln).
"Oficjalnie RE:2 jest teraz najlepiej sprzedającą się grą Resident Evil wszech czasów, pokonując wcześniej długiego bohatera RE5."
Resident Evil 2 ukazało się w 2019 roku i w ciągu zaledwie siedmiu lat udało mu się zepchnąć Resident Evil 5, który zadebiutował w 2009 roku, z pierwszego miejsca.
Na marginesie, warto wspomnieć o kolejnym ekscytującym szczegółzie: seria Resident Evil jako całość przewyższyła już innego japońskiego i znacznie starszego giganta... Final Fantasy. Seria gier fabularnych Square Enix sprzedała się obecnie w 212 milionach egzemplarzy, podczas gdy Resident Evil może się pochwalić 213 milionami egzemplarzy. To czyni ją najlepiej sprzedającą się japońską serią gier, która nie jest od Nintendo (Mario i Pokémon nie znikną w najbliższym czasie).
