Fani serii Fable wciąż czekają na jakiekolwiek wieści dotyczące nowej części gry, którą teraz miałoby się zajmować studio Playground Games. Jakiś czas temu odkryto konto tytułu na Twitterze z podpisem Placeholder, zarejestrowane na mail należący do Microsoftu. Gracze nabrali więc oczekiwań, że usłyszą o grze już w lipcu na evencie firmy.
Niestety, Aaron Greenberg odpowiedzialny za marketing w amerykańskim gigancie informuje, że wprawdzie konta należą do nich, ale były nieaktywne od lat i są standardową praktyką dla zabezpieczenia swoich własności intelektualnych w internecie.
Ostatnia pełnoprawna część Fable wyszła dziesięć lat temu. Dwa lata później z podtytułem Fable: The Journey pojawiła się pod Kinecta. W 2014 roku z kolei wyszedł remaster pierwszej części Fable Anniversary. Natomiast na fali popularności karcianek wyszło jeszcze Fable Fortune, które nie spotkało się z aprobatą. Gdzieś tam w międzyczasie pojawiało się również oparte na kooperacji Fable Legends, które ostatecznie zostało anulowane.
Mimo że marką prawdopodobnie opiekuje się teraz firma znana z Forza Horizon, a nie upadłe Lionhead, to gracze liczą, że przygotowywana przez nich gra będzie tym oczekiwanym Fable 4, które powróci do korzeni serii. Ta osiągnęła sukces za sprawą otwartego, baśniowego świata i elementów RPG oraz symulacji życia.
