Neil Newbon był już płodnym aktorem głosowym, zanim pojawił się Baldur's Gate III, ale po swojej kolejce jako Astarion oczarował mnóstwo nowych fanów i wyrósł na jedno z największych nazwisk w dzisiejszym aktorstwie głosowym.
W rozmowie z IGN Newbon mówił o tym, że nie był w stanie uwolnić się od bladowłosego wampira. "W przypadku większości postaci, kiedy skończę pracę, zwłaszcza przy długich zleceniach, a to była szczególnie długa praca, zwykle mam podział na przedziały i myślę sobie: "Świetnie, to już zrobione", cieszę się, że mogę przejść do następnej roli.
"Z Astarionem jego rytm wciąż jest gdzieś we mnie żywy i czuję, że jeszcze z nim nie skończyłem. Ale wiesz, to nie moja decyzja. Mam nadzieję, że w pewnym momencie go powtórzę i bardzo chciałbym to zrobić, ale musimy poczekać i zobaczyć.
Newbon powiedział, że byłby otwarty na wejście do akcji na żywo jako Astarion, co nie powinno być zbyt trudne, biorąc pod uwagę, że duża część roli w Baldur's Gate III wymagała przechwytywania ruchu. Nie tylko Newbon byłby otwarty na powrót. W rozmowie z The Gamer na rozdaniu nagród BAFTA, aktorzy Karlach i Jaheira, Samantha Beart i Tracy Wiles, powiedzieli, że powrócą nawet bez Lariana, pod warunkiem, że scenariusz będzie dobry.
