Nowa konsola Nintendo nadal znika z półek sklepowych w rekordowym tempie, znacznie przewyższając swoją poprzedniczkę - ale staje się też coraz trudniejsza do znalezienia, zwłaszcza w Japonii. Według Nikkei popyt wyraźnie przewyższa podaż , a analitycy Toyo Securities przewidują, że taka sytuacja może utrzymać się do wiosny przyszłego roku.
W Japonii sprzedawcy detaliczni uciekają się do strategii takich jak loterie i wyprzedaże "kto pierwszy, ten lepszy", często ograniczone do klientów z kartami członkowskimi w sklepach. Do tej pory odbyło się pięć oddzielnych rund loterii za pośrednictwem własnego sklepu internetowego Nintendo, a wielu fanów - wielokrotnie "tracąc" szansę na zakup - teraz głośno i publicznie wyraża swoją frustrację.
Nintendo podobno celuje w 15 milionów sztuk Switcha 2 w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy od premiery - dorównując sprzedaży oryginalnego Switcha w tym samym okresie. Bardziej optymistyczne prognozy wskazują jednak na 18-20 mln sztuk, czyli o 20-30% więcej niż w przypadku modelu pierwszej generacji.
Mimo że Nintendo zwiększa produkcję fabryczną i pracuje nad zabezpieczeniem krytycznych komponentów, popyt nie wykazuje oznak spowolnienia. Przy nieprzewidywalnej produkcji przemysłowej i trwającym szaleństwie zakupów, Switch 2 prawdopodobnie pozostanie towarem deficytowym aż do wiosny 2026 roku, a nawet dłużej.
Czy jesteś jednym z wielu, którzy wciąż próbują (i nie udaje im się) złapać Switcha 2?
