Pomimo szumu wokół nadchodzącego Spider-Man 4 w MCU, Garfield szybko niszczy wszelkie nadzieje na swój powrót. Aktor, który na krótko wrócił do roli w Spider-Man: Bez drogi do domu (2021), podzielił się w niedawnym wywiadzie dla GQ UK, że nie zamierza ponownie wcielić się w swoją wersję Petera Parkera. "Zamierzam cię rozczarować" – powiedział Garfield, nawiązując do doniesień, które sugerowały, że dołączy do Toma Hollanda i Tobeya Maguire'a w czwartej części.
Podczas gdy powrót Garfielda do sieci Spideya od dawna był gorącym tematem, aktor już wcześniej wyrażał swoją miłość do tej roli. Musiałoby to być jednak odpowiednie dopasowanie, coś świeżego i ekscytującego, co wzbogaciłoby dziedzictwo Spider-Mana. "Na 100% wróciłbym, gdyby to była właściwa rzecz, coś wyjątkowego, w czym naprawdę mogę zatopić zęby" – powiedział w wywiadzie w październiku. Ale fani, którzy mają nadzieję na więcej jego Petera Parkera, będą musieli dalej czekać.
Gdy seria Spider-Man ma ponownie wzbić się w górę z nowym rozdziałem w 2026 roku, Garfield wydaje się być bardziej skoncentrowany na wykonywaniu pracy, która jest zgodna z jego duszą. Aktor opowiedział, że wkracza w nowy etap w swojej karierze, skupiając się bardziej na osobistym spełnieniu w swoich rolach. Chociaż pozostaje otwarty na nowe możliwości, ujawnił, że pomysł ponownego wcielenia się w dużą rolę w franczyzie, takiej jak Spider-Man, nie jest obecnie na jego radarze.
Czy uważasz, że dni Garfielda jako Spideya naprawdę mają już za sobą, czy na razie po prostu trzyma wszystko w tajemnicy?