The Walking Dead zdominował telewizję przez ponad dekadę i chociaż dla wielu mógł być zbyt mile widziany, serial przyniósł niezapomniane chwile przez cały czas. Andrew Lincoln, aktor, który grał Ricka Grimesa, był obecny w wielu z tych momentów, jeśli nie był odpowiedzialny za wiele z tych momentów, i powiedział Empire o tym, w którym jego zdaniem serial poszedł za daleko.
"Nadal uważam, że [śmierć Glenna] mogła mieć miejsce, gdy przesadziliśmy z omletem" – powiedział. – Może za długo się to przeciągało.
Śmierć Glenna w serialu jest dość wierną adaptacją komiksu. Umiera podczas pierwszego spotkania gangu z Neaganem, który tłucze Glenna na śmierć swoim kijem Lucille. To makabryczna scena, nawet w serialu wypełnionym zombie, która do dziś dzieli fanów.
Co myślisz o śmierci Glenna?
