Andy Serkis porusza temat braku różnorodności w Lord of the Rings: The Hunt for Gollum
"Nie sądzimy, byśmy zrobili wersję filmu opartą na politycznie poprawnym obsadzaniu tylko dla samego obsadzania i odhaczania pól", powiedział.
Andy Serkis, gwiazda i reżyser nadchodzącego filmu Władca Pierścieni Polowanie na Golluma, odniósł uwagę i bronił braku różnorodności w obsadzie filmu. To coś, za co oryginalna trylogia również spotkała się z krytyką i coś, na co fani fantastyki uważnie zwracają uwagę, oglądając adaptacje osadzone w ich ulubionych światach.
W rozmowie z BBC News Serkis wyjaśnił, że J.R.R. Tolkien był "mocno pod wpływem mitologii nordyckiej, jest tam dużo tego uczucia." Dodał też, że Shire wydaje się "bardzo białym " miejscem. "Nie przejmują się zbytnio tym, co dzieje się poza granicami Shire, ale wiedzą, że nie chcą, by ludzie wchodzili."
"Ten konkretny film w pewnym stopniu to potwierdza. Ale nie sądzimy, byśmy zrobili wersję filmu z politycznie poprawną obsadą tylko dla samej obsady i odhaczania pól. Więc to dotyczy tylko tam, gdzie to istotne," powiedział Serkis.
Choć film może być krytykowany za brak różnorodności, z drugiej strony wielu fanów fantasy daje dziś znać, gdy wydaje się, że film dodaje aktorów lub postaci bez powodu poza "odhaczeniem pól", jak opisuje Serkis. To bywa sytuacja bez wyjścia, ale Serkis rozumie znaczenie różnorodności i często był jej orędownikiem. Po zdjęciach do Czarnej Pantery, na przykład, wspomina, jak otworzyły mu się oczy na doświadczenie bycia mniejszością na planie.





