Anker Prime Powerbank 27650mAh
Anker dostarcza prawdopodobnie swój najbardziej hardkorowy powerbank i jest całkiem fajny.
Nie chodzi o to, że powerbanki stały się niefajne, ale za tą koncepcją nie kryje się dokładnie ta sama energia, co wcześniej. Może to dlatego, że większość sprzętu, który ze sobą nosimy, ma przyzwoitą żywotność baterii? A może nie idziemy tak daleko między opcjami ładowania, jak kiedyś? Tak czy inaczej, wciąż istnieje wiele sytuacji, w których noszenie dużego, ciężkiego powerbanku ma sens i tu właśnie pojawia się Anker.
Ich Prime Powerbank jest uważany przez wielu za standard, nawet jeśli nie ma najwyższej pojemności na kilogram. Ponownie, jest to rodzaj wszechstronnego urządzenia, które zarówno zapewnia stosunkowo dużą pojemność bez zbytniego ważenia, jak i jednocześnie otrzymuje szereg fajnych dodatków, takich jak zastrzeżona inteligentna ładowarka, która zawsze utrzymuje ją naładowaną, gotową do użycia i dość szczegółowy wyświetlacz.
Tak, Anker Prime ma na pokładzie "tylko" 27 650 mAh, co jest wyraźnym przeciwieństwem np. Active Powerbank Sandberga, który dostarcza 50 000 mAh. Ale waży też mniej niż połowę tego, około 660 gramów i ma kilka interesujących funkcji. Chodzi o to, że można dostać większe powerbanki, ale Anker jest tutaj konkurencyjny, nie ma co do tego wątpliwości.
A potem dochodzimy do wszystkiego innego. Przede wszystkim Prime może ładować się z prawie pełną prędkością na wszystkich portach jednocześnie. Jasne, są tylko dwa porty USB-C i jeden USB-A, ale razem mogą wypchnąć 250 W, co jest dość rzadkie. Pojedynczy port może również dostarczyć 140 W, co w prawie wszystkich przypadkach będzie więcej niż może obsłużyć pojedyncze urządzenie. Na przykład możesz uzyskać MacBook Pro 16" do 50% w 28 minut - z jednego power banku. Możesz także użyć dwóch portów USB-C do naładowania Prime w zaledwie 37 minut, a jeśli jesteś wystarczająco odważny, możesz nawet kupić zastrzeżoną podstawkę ładującą, aby ją doładować.
Mały wyświetlacz jest kolorowy i zapewnia nie tylko łatwy procentowy przegląd tego, ile pozostało, ale także ile watów wychodzi z każdego portu z osobna i ładny mały timer. Jeśli chcesz uzyskać jeszcze więcej informacji, dostępna jest dedykowana aplikacja, która pozwala znaleźć je ponownie w najlepszy Find My sposób za pomocą dźwięków i uzyskać bardziej szczegółowy przegląd.
To wszystko jest całkiem wspaniałe jak na 180 funtów, które musisz wydać, a jeśli jest trochę za ciężkie i trochę za duże, możesz teraz dostać wersję 20 tysięcy za jedyne 130 funtów, co jest co najmniej lepszą ofertą.
Ale Anker po raz kolejny udowadnia, że naprawdę zna się na rzeczy i chociaż istnieją alternatywy z większą baterią, jest to połączenie zręczności, funkcjonalności i jakości wykonania, które trudno przebić.


