Antonelli cieszy się z Hamiltona, ale po pierwszym pustym wyścigu Formuły 1 w 2026 roku czuje się "pusty"
Lider Formuły 1 pogratulował Lewisowi Hamiltonowi, który był ponad dwa razy starszy od siebie, historycznego zwycięstwa.
Andrea Kimi Antonelli przez długi czas miał szczęście w mistrzostwach Formuły 1, ale to szczęście zakończyło się nagle w Barcelonie, podczas Grand Prix Katalonii, gdzie po pięciu kolejnych zwycięstwach musiał wycofać się z powodu problemów technicznych. Lewis Hamilton wygrał historyczny wyścig dla Ferrari, a jego kolega z Mercedesa, George Russell, był drugi, co zmniejszyło przewagę Antonelliego w klasyfikacji do 41 punktów za Hamiltonem i 50 za Russellem.
Andrea Kimi Antonelli wykazał się sportową postawą wobec Hamiltona. "Przede wszystkim bardzo się cieszę z powodu Lewisa, bo tak długo goni za pierwszym zwycięstwem z Ferrari i bardzo się cieszę, że widzę, jak mu się to udaje", powiedział (za F1.com), ale też dodał, że czuje się "trochę pusty", ale "jest, jak jest, wyścigi są takie i to się zmienia."
Antonelli nie zrzucił winy na zespół, mówiąc, że to nie czyjakolwiek wina, mimo że jego samochód miał problem techniczny, a także przyznał, że nie wykonał dobrej roboty po swojej stronie, więc teraz czas odpocząć i pomyśleć o Austrii za dwa tygodnie.
Antonelli wciąż ma dobrą przewagę, ale to pokazuje, że Mistrzostwa F1 mają jeszcze większość rozdziałów do napisania i wszystko może się zdarzyć. Włoch już pobił rekord jako najmłodszy kierowca, który wygrał Grand Prix... zanim wygrał jeszcze cztery kolejne turnieje. Czy Andrea Kimi Antonelli zostanie najmłodszym mistrzem świata w historii F1, wyprzedzając Hamiltona w 2008 roku, gdy miał 23 lata?
