Aryna Sabalenka wyjaśniła, że zamierza pominąć "kilka wydarzeń" z powodu problemów zdrowotnych, po tym jak w poprzednim sezonie miała trudności. Białorusin, numer 1 na świecie, obecnie gra w Brisbane International i niedawno pokonał Soranę Cirsteę.
"Sezon jest zdecydowanie szalony, a to nie jest dobre dla nas wszystkich, bo widzisz tylu zawodników kontuzjowanych. Zasady są dość trudne przy obowiązkowych wydarzeniach, ale wciąż opuszczam kilka konkurencji, żeby chronić swoje ciało, bo w zeszłym sezonie bardzo się męczyłam" – powiedziała Sabalenka.
WTA zmusza najlepsze zawodniczki do udziału we wszystkich czterech turniejach Wielkiego Szlema, 10 turniejach WTA 1000 oraz co najmniej sześciu turniejach WTA 500, z karami od potrącenia punktów w rankingu po grzywny. W zeszłym sezonie Sabalenka wystąpiła tylko w trzech turniejach WTA 500, a WTA odebrało jej punkty. Spotkało to także Igę Światek.
"To trudne. Nie możesz pominąć 1000 wydarzeń. To naprawdę trudne i uważam, że to, co robią, jest szalone. Myślę, że po prostu podążają za swoimi interesami, ale nie skupiają się na ochronie nas wszystkich", dodając, że "Mimo że wyniki były bardzo stabilne, w niektórych turniejach grałem kompletnie chory albo byłem bardzo wyczerpany przez przesadę.
W tym sezonie postaramy się to trochę lepiej zarządzać, mimo że na koniec sezonu zostaną mi ukarani grzywną."