Choć równie dobrze można by powiedzieć plotka, a nie przeciek, to w branży gier większość przecieków sprawdza się przynajmniej w jakimś stopniu. Sam Ubisoft nie ma w tym temacie szczęścia i często szczegóły dotyczące ich gier są znane już na długo przed premierą.
Według doniesień portalu Wccftech, o ile na chwilę obecną gra nosi podtytuł Ragnarok, o tyle w chwili premiery będzie nazywać się Kingdom i zostanie wydana jesienią 2020 roku. Co ciekawe, ale zarazem logiczne, tytuł ukaże się zarówno na obecnej, jak i nadchodzącej generacji konsol, podobnie jak stało się w przypadku Assassin's Creed IV: Black Flag.
Akcja tytułu miałaby zostać osadzona na osiemset lat przed naszą erą, a mapa obejmowałaby Skandynawię i Anglię. Gracze ponownie będą mogli zdecydować o płci protagonisty, choć niezależnie od wyboru postać nosić będzie imię Jora. Powróci też znany z poprzednich odsłon system bractwa, dzięki któremu zrekrutujemy napotkanych NPC-ów. Ponadto plotka mówi, że walk i przepraw morskich będzie znacznie mniej niż w Odysei, ale tych również nie zabraknie. Fabuła skupi się na motywie zemsty oraz pierwszej cywilizacji. Wiadomo również, że bohater dopiero w trakcie przygody zostanie asasynem.
W tytule nie zabraknie także mitologii. Odwiedzimy miejsca takie jak Asgard czy Jottuneim i poznamy postacie pokroju Odyna czy Lokiego. Gra ponownie zaoferuje sekwencje w teraźniejszości, ale te również nie będą zajmowały dużo miejsca w fabule.
Pamiętajcie, że wszystko to stanowi jedynie przeciek i wiele może się jeszcze wydarzyć. Nie da się jednak ukryć, że informacje brzmią bardzo wiarygodnie.