Asus, Samsung i MSI wskakują na targi CES z pierwszymi na świecie 27-calowymi monitorami 4K OLED 240 Hz
Nie ma słowa o cenach ani datach wydania żadnego z gadżetów.
Chociaż możemy spodziewać się wielu ważnych ogłoszeń sprzętowych, które pojawią się w przyszłym tygodniu, kiedy CES odbędzie się i rozwinie w Las Vegas, trzy duże firmy technologiczne zdecydowały się rozpocząć zabawę nieco wcześniej, ogłaszając trzy nowe monitory do gier, z których każdy twierdzi, że są pierwszymi na świecie.
W szczególności mówimy o Samsungu, Asusie i MSI, z których każdy ujawnił swoje podejście do monitora 4K OLED 240 Hz o przekątnej zaledwie 27 cali.
W przypadku Samsunga jest to Odyssey OLED G8, który twierdzi, że ma 165 pikseli na cal, aby zapewnić maksymalną jakość i szczegółowość obrazu. W rzeczywistości nie jest to jedyny monitor, który zaprezentował Samsung, ponieważ jego Odyssey OLED G6 twierdzi również, że jest pierwszym w historii ekranem OLED, który może osiągnąć aż 500 Hz, nie tak wiele systemów komputerowych będzie jeszcze w stanie wykorzystać tę kombinację. Gigant technologiczny uchylił również rąbka tajemnicy na temat Odyssey 3D, czyli 27-calowego monitora, który zapewnia wrażenia 3D bez konieczności używania okularów 3D.
W każdym razie, jeśli chodzi o alternatywę Asusa. Jest to ROG Swift OLED PG27UCDM, który jest 27-calowym monitorem wykorzystującym panel QD-OLED, który może osiągnąć 240 Hz przy czasie reakcji 0,03 ms, a także obsługę VESA DisplayHDR, 400 True Black, 99% DCI-P3, prawdziwe 10-bitowe kolory, a nawet DisplayPort 2.1a UHBR20, który obiecuje przepustowość 80 Gb/s.
Jeśli chodzi o wersję MSI, jest ona dostępna w postaci MPG 272URX, która oferuje wiele z tego samego, co urządzenie Asus, w tym częstotliwość odświeżania 240 Hz, czas reakcji 0,03 ms, certyfikat VESA, DisplayHDR True Black 400 i ClearMR 13000, zwykły DisplayPort 2.1, a także bardziej wydajny DisplayPort 2.1a, który zapewnia przepustowość 80 Gb/s i OLED Care 2.0, aby zapobiec wypaleniu.
Głównym haczykiem w tej chwili jest to, że żadna z informacji o ogłoszeniu nie odnosi się jeszcze do ceny żadnego z urządzeń, ani do tego, kiedy te gadżety zostaną wydane. Bezpiecznie byłoby założyć, że będą one bardzo drogie, gdy już dotrą.



