Audi uczciło 150-lecie swojej siedziby w Neckarsulm, zlecając grupie inżynierów-praktykantów zadanie elektryfikacji NSU Prinz 4 od 1971 roku. W ramach projektu zespół wziął części układu napędowego z Audi e-tron i Audi Q7 TFSI e quattro i wykorzystał je do modernizacji pojazdu z lat 70. i wyposażył go w "nowe wysokonapięciowe serce".
Efektem końcowym jest EP4, bardzo fajnie wyglądający samochód napędzany silnikiem elektrycznym o mocy 240 KM. Ponieważ jest to samochód elektryczny, podwozie zrzuciło zbiornik paliwa i lejki gaźnika, aby zrobić miejsce dla elektrowni elektrycznej i różnych nowych rozwiązań chłodzących.
Aby dodać do tego i sprawić, by samochód wyglądał sportowo, do nadwozia dodano różne drukowane części 3D, a wnętrze zostało specjalnie zaprojektowane tak, aby było minimalistyczne i odzwierciedlało motyw wyścigowy.
Smutne jest to, że ten samochód nie będzie sprzedawany komercyjnie, ale nie zmienia to faktu, że najwyraźniej zrobił wrażenie na kierownictwie firmy, ponieważ członek zarządu Audi ds. zasobów ludzkich, Xavier Ros, stwierdził, że "projekty takie jak ten pokazują, że nasza firma ma silną przyszłość dzięki naszym młodym talentom".