Barcelona protestuje przeciwko dziwacznemu incydentowi z piłką ręczną, podczas gdy Pubill starł się z Atleti
Czy to zagranie ręką powinno być rzutem karnym?
FC Barcelona przegrała w środę z Atlético de Madryt w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów, co było pierwszym od 20 lat, gdy Atleti pokonało Barçę na Camp Nou. Mecz jednak został naznaczony decyzjami sędziów – Pau Cubarsí został wyrzucony z boiska po 41 minutach z powodu faulu na Giuliano Simeone, który był sam przed bramką. Początkowo sędzia István Kovács ukarał go żółtą kartką, ale sędzia odgwizdał go na VAR i zmienił kolor kartki.
Niektórzy, jak Thierry Henry z CBS Golazo, kwestionują tę decyzję, ponieważ Giuliano nie ma pełnej kontroli nad piłką, gdy Cubarsí popełnia faul. Jednak najbardziej kontrowersyjny incydent meczu miał miejsce w drugiej połowie, gdy zawodnicy i sztab Barçy domagali się rzutu karnego przeciwko Atlético, gdy obrońca Atleti Pubill złapał piłkę rękami po podaniu od bramkarza Musso.
To było wyraźne zagranie ręką w polu karnym, więc to był rzut karny? Zgodnie z zasadami piłka była już w ruchu, ponieważ Musso już wykopał piłkę. Po meczu Hansi Flick narzekał: "Dlaczego mamy VAR?"
Czy uważasz, że sędzia powinien był podyktować rzut karny dla Barcelony po tym dziwacznym incydencie z grą ręką?
