Battlefield był "Dungeons & Dragons wśród strzelanek" – mówi starszy producent
David Sirland uważał, że jest przeznaczony dla bardziej niszowej publiczności, kiedy zaczynał.
Pomimo pewnych problemów z wydajnością, dobieraniem graczy i nie tylko, Battlefield 6 wydaje się mocnym powrotem dla serii strzelanek. Ciągle toczą się dyskusje na temat tego, czy w tym roku prześcignie Call of Duty pod pewnymi względami, a przecież na początku ambicje związane z Battlefield były bardzo różne.
W rozmowie z GQ, starszy producent Dice, David Sirland, powiedział, że jego zdaniem Battlefield jest bardziej niszową strzelanką. "Kiedy zaczynałem, Battlefield był niszą w niszy, prawie jak Dungeons and Dragons wśród strzelanek" – powiedział. "Myślę, że Battlefield przetrwał tak długo, ponieważ rdzeń rozgrywki był wtedy bardzo ambitny" – dodał Jeremy Chubb, producent w Dice.
Oczywiste jest, że seria przeszła długą drogę od swoich skromnych początków, ale to samo można powiedzieć o jej głównym konkurentze w Call of Duty. Vince Zampella, obecny szef Battlefield i założyciel Infinity Ward, opisał, jak w ogóle doszło do powstania Call of Duty. "Jedynym powodem, dla którego Call of Duty istnieje, jest to, że EA było" – powiedział, wspominając, jak opuścił EA z powodu sporu dotyczącego Medal of Honor ponad 20 lat temu.







