Blizzard stał się przedmiotem kontrowersji 8 października, gdy zbanował gracza Ng "Blitzchunga" Wai Chunga za wyrażanie swoich poglądów politycznych dotyczących Hongkongu. Chiny to jeden z najważniejszych rynków dla Blizzarda, dlatego firma zareagowała i wyrzuciła z livestreamu również widzów, którzy wspierali młodego mistrza Hearthstone.
Ruch odbił się Blizzardowi czkawką podczas tegorocznego BlizzConu: przy wejściu na wydarzenie zgromadziła się niewielka, ale hałaśliwa grupa ludzi, którzy nieśli szyldy i flagi Hongkongu, oferując wszystkim uczestnikom bezpłatne koszulki. Protest odbył się spokojnie i nikomu nie stała się krzywda.
