BMW zdołało znaleźć się na pierwszych stronach gazet, gdy ogłosiło, że będzie pobierać dodatkowe opłaty za użytkowników, aby mogli cieszyć się funkcją podgrzewanych siedzeń wbudowaną w ich samochody. Aby móc korzystać z funkcji, która przez długi czas była standardem i zawierała ją, BMW pomyślało, że subskrypcja, która wynosi około 18 USD miesięcznie, czyli więcej niż większość subskrypcji rozrywki na rynku, była dobrym pomysłem, a sądząc po najnowszym raporcie Autocar , (oczywiście) nie była.
Ponieważ BMW zdecydowało się teraz zrezygnować z subskrypcji podgrzewanych foteli. Jeśli chodzi o to, dlaczego BMW dokonało zwrotu w tej funkcji, członek zarządu ds. Sprzedaży i marketingu, Nota, stwierdził:
"Myśleliśmy, że zapewnimy dodatkową usługę klientowi, oferując możliwość późniejszej aktywacji, ale akceptacja użytkowników nie jest tak wysoka. Ludzie czują, że zapłacili podwójnie - co w rzeczywistości nie było prawdą, ale percepcja jest rzeczywistością, zawsze mówię. To był powód, dla którego to powstrzymaliśmy".
Tak więc, o dziwo, ludzie nie rezonowali z koniecznością płacenia dodatkowo za funkcję, która kiedyś była standardem po tym, jak zdecydowali się wydać znaczne sumy pieniędzy na BMW.
Należy powiedzieć, że niektóre funkcje nadal wymagają dodatkowej opłaty, w tym asystent parkowania i niektóre inne usługi oparte na oprogramowaniu.