Disney z pewnością kocha swoich Bobów. Ogromna firma rozrywkowa była prowadzona przez Boba Igera przez 15 lat, w latach 2005-2020, ale Iger zrezygnował z roli, a wkrótce potem Disney zdecydował, że podobnie jak Latający Holender zawsze potrzebuje kapitana, zawsze musi być Bob kierujący firmą, a wkrótce potem Bob Chapek został zatrudniony jako dyrektor generalny.
Cóż, minęły dwa lata z Chapkiem u steru, a Disney zdecydował, że nie działa zgodnie z oczekiwaniami, co oznacza, że Chapek jest nieobecny, a w dość zaskakującym rozwoju Disney postanowił kontynuować trend wiecznych Bobów, przywracając Igera jako dyrektora generalnego na następne dwa lata.
Spowodowało to, że akcje Disneya dokonały zaskakującego skoku, a ceny akcji wzrosły o 8% w poniedziałek rano.