W okresie, gdy Bobby Kotick był szefem Activision, firma ogromnie się rozrosła (właściwie ponad siedmiokrotnie), co zapewniło mu jedną z najwyższych pensji w branży, dodatkowo wzmocnioną hojnymi premiami. W tym czasie Activision zwolniło setki pracowników, których zarobki stanowiły malutki procent przychodów Koticka.
W rezultacie Kotick dobrowolnie obniżył swoją pensję o połowę. Nie umrze z głodu, więc nie ma potrzeby rozpoczynania dla niego zbiórki funduszy, ponieważ zamiast 1,750,000 będzie otrzymywał miesięcznie 875,000 dolarów. Może również zarobić do 200% tej kwoty w ramach bonusu.
Warto zaznaczyć, że była to indywidualna decyzja Koticka. Chcielibyśmy tylko, aby pieniądze zaoszczędzone przez Activision zostały rozdzielone wśród stałych pracowników firmy.