Oczekuje się, że przejęcie Activision Blizzard przez Microsoft zostanie sfinalizowane do lata, zgodnie z planem przedstawionym w styczniu ubiegłego roku, kiedy ogłoszono transakcję. Czy tak się rzeczywiście stanie, dopiero się okaże, w oczekiwaniu na zatwierdzenia przez co najmniej trzy główne organy ds. konkurencji, a mianowicie UE, Wielką Brytanię i USA.
Sony ciężko walczyło, aby zatrzymać umowę, ale w nowym wywiadzie dla Fox Business dyrektor generalny Activision Blizzard, Bobby Kotick, komentuje to, sugerując, że firma nie wydaje się być tak ważna dla Sony, jak chcieliby to zrobić. Mówi między innymi, że Sony nie wydaje się być zainteresowane planowaniem przyszłości:
"To zabawne, Sony nie rozmawia z nami przez telefon. W rzeczywistości nie odpowiadają na nasze telefony. I tak... Myślę, że jedną z rzeczy, które nas zaskakują, jest to, że jest to czas, w którym normalnie rozmawialibyśmy o przyszłości i nowych możliwościach partnerstwa, a oni po prostu nie odpowiadali na nasze telefony. Tak więc nie wiem, czy jesteśmy tak cenni, jak być może reprezentowali organom regulacyjnym, którymi jesteśmy. "
To, czy relacje Activision Blizzard z Sony zostały uszkodzone przez przejęcie, dopiero się okaże, ale jest to coś, co zauważymy tylko wtedy, gdy umowa nie dojdzie do skutku.
