Patrząc na zwiastun Borderlands trudno nie pokusić się o porównania do Strażników Galaktyki. Banda bohaterów zebranych w poszukiwaniu potężnego i tajemniczego artefaktu w kosmosie? Podobieństwa są widoczne gołym okiem, a dostrzegł je nawet reżyser Eli Roth.
W rozmowie z TotalFilm (dzięki, GamesRadar), Roth powiedział, że nie zamierza tworzyć klona Strażników Galaktyki. "Bez względu na to, co robisz, będą podobieństwa, tylko ze względu na charakter tematu. Bardzo zależało mi na tym, żeby nie przerabiać Strażników. [Widzowie] zobaczą ten film i zobaczą, że jest inny".
Mówił również o tym, że nie chce, aby Borderlands był traktowany tylko jako film o grze wideo. "Powiedziałem: 'Nie chcę, żeby [widzowie] mówili: 'Och, to był dobry film o grze wideo'. Chcę, żeby powiedzieli: 'To był naprawdę zabawny film science-fiction, kropka'" – powiedział.
Borderlands wchodzi do kin 9 sierpnia.
