Boston Celtic, zajmujący 2. miejsce w sezonie zasadniczym na Wschodzie i broniący pierścienia mistrzostwa NBA, jest w bardzo niepewnej sytuacji w półfinałach konferencji, z dwiema porażkami z rzędu z New York Knicks (3. miejsce w sezonie zasadniczym). Ostatni, wczoraj wieczorem, przegrywając 90-91. Przegrywają 2-0, ale wciąż jest czas, aby odwrócić sytuację: jest to najlepszy z siedmiu meczów.
Będzie to jednak szczególnie skomplikowane, ponieważ Celtics przegrali dwa swoje pierwsze mecze u siebie, w TD Garden w Bostonie. Wiedzą też, że wygrana w Madison Square Garden, przez kilka najbliższych dni meczowych w sobotę i poniedziałek, będzie niezwykle trudna dla drużyny, która budzi poważne wątpliwości i przeszła od prowadzenia w tym meczu 20 punktami, 73-53, do przegranej jednym punktem.
Według statystyk NBA, tylko 7,3% playoffów NBA od 1956 roku zostało unieważnionych, gdy przegrywali 2-0. Podobny wyczyn musi przydarzyć się Cleveland Cavaliers, którzy po niesamowitym bilansie 64 zwycięstw i 18 porażek w sezonie zasadniczym, przegrywają również 2-0 z Indiana Pacers, czwartym w sezonie zasadniczym.