
Wystarczyło ledwie kilka dni w kasynie w GTA online, aby gracze zauważyli pośród przedmiotów z rozszerzenia specyficzny, abstrakcyjny obraz, przedstawiający, jak się patrzy, symbole z godła Bullsworth Academy. Obraz zatytułowany tym samym hasłem, którego użyto w marketingu gry Bully, nawet w plikach gry nosi nazwę związaną z grą.
Pochodzący z 2006 roku Bully był jedną z tych gier Rockstara, które stały się rozpoznawalnym, lubianym tytułem, lecz nigdy nie doczekały sequelu. Już od dłuższego czasu fani mieli nadzieję na powrót marki, która przygasła nieco po tym, gdy kontynuacji doczekał się Red Dead Redemption, jeszcze młodsze od przygód Jimmiego Hopkinsa.
Niedawno jednak youtuber o nazwie SWEGTA, będący jednocześnie informatorem, zamieścił plotkę o tym, że do premiery Bully 2 zostało całkiem niedługo. Jednocześnie wróciła fala pozostałych plotek w temacie - jak wcześniejsza rekrutacja młodsych i starczych aktorów dla "wiodącego brytyjskiego producenta gier" czy sugerowane dla serwisu TGL przez kompozytora muzyki dla Bully, Shawna Lee, prace nad ścieżką dźwiękową do gry.
Do tej pory nie potwierdzono niczego w temacie. Choć plotka o Bully 2 opiera się ledwie na okruchach informacji, żadnej z nich Rockstar nie zaprzecza. Nawet jeśli można liczyć na ewentualny powrót gry, liczyć nie można na datę, specyfikacje ani choćby odrobinę szczegółów odnośnie jej premiery.
Jeszcze.