Bungie i Destiny 2 miały rozczarowujący weekend, ponieważ kilka dni temu nastąpił ogromny wyciek, który ujawnił mnóstwo nadchodzących planów i zmian, które pojawią się w grze. Bungie ujawniło, że wyciek nastąpił po szczycie twórców, na którym streamerzy i inni wpływowi ludzie mieli wgląd w przyszłość tytułu, a jeden z uczestników stał za wyciekiem.
Bungie potwierdziło to w tweecie: "Interakcja i zaangażowanie społeczności są kluczowe dla Bungie i naszych gier. Od lat zapraszamy twórców i innych członków społeczności na poufne szczyty, aby podzielić się swoimi opiniami na temat przyszłości Destiny. Jest to ukochana część procesu, ale w dużej mierze opiera się na zaufaniu.
"Naruszenie tego zaufania może spowodować, że nie będziemy w stanie zorganizować więcej szczytów. Traktujemy te naruszenia niezwykle poważnie i podejmujemy działania w celu wzmocnienia naszej polityki z osobami zaproszonymi na te wewnętrzne spotkania.
Chociaż Bungie nie podało nazwiska oskarżonego o przeciek, Forbes opublikował artykuł, który ujawnia, że oskarżony jest twórcą treści Ekueganem, a po tym incydencie został zbanowany z Destiny 2, a Bungie usunęło mnóstwo jego poprzednich filmów.
Od tego czasu Ekuegan stwierdził, że nie stał za przeciekami, ale Bungie wydaje się pewne sytuacji, a nawet rzekomo ujawniło, że nie będzie już współpracować z influencerem i nie będzie już zapraszać go na przyszłe wydarzenia. Deweloper Destiny stwierdził również, że uważa sprawę za zakończoną i że nie będzie podejmował kroków prawnych w związku z tą sytuacją.
Przecieki zagłębiają się w to, co nadejdzie w następnym sezonie Destiny 2, Season of the Deep, a także badają sezon 23.