Na początku tego tygodnia Destiny 2 zostało wstrząśnięte do głębi. Po poprawce gra upadła sama, a gracze zgłaszali utracone postępy i dane, podczas gdy problemy z serwerem powodowały ogromne opóźnienia i problemy z połączeniem. Nie minęło dużo czasu, zanim Bungie przeniosło grę do trybu offline i zaczęło wykorzeniać problem i naprawiać go, zanim pozwoli graczom wrócić do gry. Zajęło to jednak długie 20 godzin.
Jeśli chodzi o przyczynę problemu, w nowym poście na blogu This Week at Bungie (który również poruszył zmiany w Deepsight na resztę sezonu i następne skórki Festiwalu Zagubionych) Bungie wyjaśniło, co tak naprawdę się stało.
"Odkryliśmy, że problem powstał, gdy niektóre obecnie nieukończone EDZ i Nessus Triumphs zostały przeniesione z Porzuconych do zarchiwizowanej sekcji Triumfów" – powiedział twórca Destiny.
"Aby wprowadzić tę zmianę, użyliśmy narzędzia, które może przenosić stan gracza z jednej lokalizacji do drugiej na koncie gracza. To narzędzie jest bardzo wydajne, ale wymaga ostrożnego i ostrożnego obchodzenia się z nim. Z powodu błędu konfiguracji przypadkowo ponownie uruchomiliśmy starszy proces migracji stanu używany w wersji Beyond Light. W rezultacie przekopiowaliśmy stare dane sprzed Beyond Light do obecnej konfiguracji, zasadniczo cofając pewne aspekty rozwoju gracza od tego czasu.
Na szczęście Bungie mogło przywrócić wszystkie dane graczy do stanu sprzed premiery poprawki, co oznacza, że poza okresem przestoju i kilkoma niepokojącymi godzinami wcześniej, Strażnicy byli w stanie działać tak, jakby nic się nie stało.
To prawda, że ta sytuacja doprowadziła do tego, że wielu członków społeczności poprosiło o znaczącą aktualizację techniczną Destiny 2, która bez wątpienia będzie w głowie Bungie, gdy Saga Światło i Mrok zakończy się wraz z Destiny 2: The Final Shape.