Były sekretarz stanu wygłasza ostrą opinię na temat umowy USA/Iran
Antony Blinken nie jest szczególnie pod wrażeniem.
Opracowano ramy dla szerszego porozumienia USA/Iranu, co oznacza, że Cieśnina Ormuz wydaje się otwierać. Jednak, jak zauważa wielu polityków i ekspertów, zawarte porozumienie nie wydaje się obiecywać czegoś, co nie było rzeczywistością już przed wojną ani częścią umowy JCPOA Obamy z 2015 roku.
Były sekretarz stanu Antony Blinken szybko zwrócił na to uwagę w oświadczeniu na X, mówiąc następująco:
"Jedynym "osiągnięciem" zawieszenia broni jest prawdopodobne ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz — która była otwarta przed wybuchem wojny. I najwyraźniej zapłacimy Iranowi za to, w formie zwolnień na eksport irańskiej ropy naftowej. Iran pokazał teraz zdolność do zatrzymania lub spowolnienia przepływu ropy, gazu ziemnego, nawozów i innych kluczowych produktów, od których zależy tak duża część świata. W przyszłości niemal na pewno znajdzie sposoby na pobieranie "opłat" za bezpieczny przejazd, które pomogą umocnić reżim."
Nie jest pierwszym, który to zauważa, ale mówi się, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy zostanie wynegocjowana bardziej konkretna, szersza umowa, która może określić, jak Iran będzie traktował Cieśninę Ormuz w przyszłości.
