Było to pełnowymiarowe trzęsienie ziemi, które Capcom wywołał dosłownie w nocy 22 marca, kiedy gracze, którzy po raz pierwszy zagrali w Dragon's Dogma 2 (a także media prasowe, które miały wczesny dostęp do recenzji) znaleźli się w obliczu niezapowiedzianej opcji mikrotransakcji dla niektórych funkcji i przedmiotów w grze fantasy dla jednego gracza z otwartym światem. I chociaż wody są teraz spokojniejsze (jest już aktualizacja, która "uspokoiła" początkowe intencje), precedens, który ustanowił dla przyszłości gier dla jednego gracza, jest już dostępny. Na szczęście są firmy, które chcą jasno określić swoją politykę, zanim ich przyszłe projekty ujrzą światło dzienne, a CD Projekt Red był pierwszym, który się na to zdecydował.
Polskie studio stojące za serią Wiedźmin i Cyberpunkiem 2077 odpowiedziało na pytanie, stwierdzając, że "nie widzi możliwości wprowadzenia mikrotransakcji w grach dla pojedynczego gracza", choć też (logicznie) kwalifikuje, że "nie wykluczamy, że w przyszłości będziemy korzystać z tego rozwiązania w projektach multiplayer".
CD Projekt ujawnił również obecny stan prac w studiu i rozmieszczenie pracowników w swoich projektach, stwierdzając, że nad Polarisem, roboczym tytułem Wiedźmina 4 pracuje ponad 400 deweloperów (dziękujemy, VGC).