Przed The Super Mario Galaxy Movie ani Charlie Day (który gra Luigiego), ani Chris Pratt (który gra Mario) nie chcieli ujawnić, czy Wario lub Waluigi pojawią się podczas wizyty duetu w The Tonight Show. Zamiast tego odpowiedzieli na to pytanie dość zagadkowo, co wielu fanów odebrało jako znak, że ta para rzeczywiście pojawiła się w filmie. W końcu łatwo byłoby po prostu odmówić, a ludzie nie byliby rozczarowani, bo żadne z nich nie brało udziału w filmie.
Ale... dwie takie centralne postacie w Królestwie Grzybów prędzej czy później się pojawią, a jeśli tak się stanie, Charlie Day wie, kto powinien go zagrać. Zasugerował swojego współgwiazdora z It's Always Sunny in Philadelphia, Danny'ego DeVito , do Screenrant:
"Danny [DeVito] świetnie pasowałby do tego uniwersum i byłby dobrym Wario, myślę."
Na pewno nie jesteśmy jedynymi, którzy zgadzają się z Dayem, że to byłby doskonały kandydat? Wtedy pozostaje tylko pytanie, kto zagra Waluigiego. Możemy sobie wyobrazić komika takiego jak Bill Hader, który ma niezwykłą zdolność tworzenia różnych głosów i lubi je popychać na granice creesu, ale uważamy też, że ekstrawagancki i nieprzewidywalny Sacha Baron Cohen byłby idealnym wyborem.
Jak myślisz, kto powinien zagrać Wario i Waluigiego w nieuniknionym trzecim filmie o Mario?

W 2024 roku sam DeVito powiedział, że chciałby to zrealizować.