Charlie Day mówi, że Danny DeVito powinien zagrać Wario w następnym filmie o Mario
Po prostu zróbcie to dla Universal, Illumination i Nintendo. Trudno nawet wyobrazić sobie lepszego dopasowania do tej hałaśliwej postaci.
Przed The Super Mario Galaxy Movie ani Charlie Day (który gra Luigiego), ani Chris Pratt (który gra Mario) nie chcieli ujawnić, czy Wario lub Waluigi pojawią się podczas wizyty duetu w The Tonight Show. Zamiast tego odpowiedzieli na to pytanie dość zagadkowo, co wielu fanów odebrało jako znak, że ta para rzeczywiście pojawiła się w filmie. W końcu łatwo byłoby po prostu odmówić, a ludzie nie byliby rozczarowani, bo żadne z nich nie brało udziału w filmie.
Ale... dwie takie centralne postacie w Królestwie Grzybów prędzej czy później się pojawią, a jeśli tak się stanie, Charlie Day wie, kto powinien go zagrać. Zasugerował swojego współgwiazdora z It's Always Sunny in Philadelphia, Danny'ego DeVito , do Screenrant:
"Danny [DeVito] świetnie pasowałby do tego uniwersum i byłby dobrym Wario, myślę."
Na pewno nie jesteśmy jedynymi, którzy zgadzają się z Dayem, że to byłby doskonały kandydat? Wtedy pozostaje tylko pytanie, kto zagra Waluigiego. Możemy sobie wyobrazić komika takiego jak Bill Hader, który ma niezwykłą zdolność tworzenia różnych głosów i lubi je popychać na granice creesu, ale uważamy też, że ekstrawagancki i nieprzewidywalny Sacha Baron Cohen byłby idealnym wyborem.
Jak myślisz, kto powinien zagrać Wario i Waluigiego w nieuniknionym trzecim filmie o Mario?






