Napastniczka Chelsea i Australii Sam Kerr ogłosiła w zeszły poniedziałek, że jest w ciąży ze swoim partnerem, West Hamem i amerykańską pomocnikiem Kristie Mewis. Post na Instagramie zebrał ponad 300 000 polubień i mnóstwo gratulacji od kolegów z futbolu, ale także mnóstwo homofobicznych komentarzy wymierzonych w Kerra i Mewisa.
Chelsea opublikowała oświadczenie, w którym ubolewa nad "niedopuszczalnymi i nienawistnymi homofobicznymi komentarzami". "W społeczeństwie nie ma miejsca na żadną formę dyskryminacji i nie będziemy akceptować żadnych nadużyć skierowanych przeciwko naszym zawodnikom, personelowi lub kibicom. Jesteśmy niezwykle dumni z tego, że jesteśmy różnorodnym, inkluzywnym klubem, który celebruje i wita ludzi ze wszystkich kultur, społeczności i tożsamości".
Menedżerka Chelsea Sonia Bompastor również wyraziła pełne poparcie dla Sama na konferencji prasowej przed środowym meczem Ligi Mistrzów z Celtikiem. "To dla mnie po prostu szalone, aby zrozumieć, jak ludzie mogą reagować w ten sposób" – powiedziała, woląc skupić się na pozytywach. "Jako mama nie mogę myśleć o niczym innym. Jako kobieta, możliwość zostania mamą, to najlepsza wiadomość, jaką możesz mieć w swoim życiu" – czytamy w BBC.
Obrończyni Chelsea, Millie Bright, poszła jeszcze dalej, mówiąc, że chciałaby, aby zrobiono więcej z tymi zachowaniami. "Zawsze mówiłem, że media społecznościowe mogą być najlepszą lub najgorszą rzeczą na świecie i że gdybym nie był piłkarzem, odszedłbym od mediów społecznościowych w mgnieniu oka".