Scott Pilgrim vs. the World może nie był hitem kasowym, na który czekali fani, ale od tego czasu stał się bardzo popularnym i uwielbianym filmem. W tym roku dostaje własną adaptację anime, z oryginalną obsadą powracającą.
Najwyraźniej praca nad oryginalnym filmem była całkiem przyjemna, prawdopodobnie dlatego tak wielu powróciło. Chris Evans, który gra Lucasa Lee AKA złego byłego chłopaka nr 2, powiedział, że praca na planie była "prawdopodobnie najlepszą zabawą, jaką miałem w filmie".
Rozmawiając z GQ o swoich najbardziej kultowych postaciach, Evans wspomniał, że opuszczenie planu jest łamiące serce. "Odejście było rozdzierające serce" - powiedział. "To było naprawdę tak, jakbym po raz pierwszy pomyślał: "To znaczy, mogę po prostu spędzać czas z facetami, jeśli mnie potrzebujesz". "
Evans miał tylko niewielką rolę w filmie, ale była niezapomniana, ponieważ grał irytującego aktora z ogromnym ego. Kierując wszystkie douchebags na świecie, Evans upewnił się, że pozostawił swój ślad w filmie, nawet jeśli opuszczenie produkcji było tragedią.
