Już od jakiegoś czasu wiemy, że Ciri jest główną bohaterką The Witcher 4. Ci, którzy czytali książki i grali w gry (lub przynajmniej doczekali się dobrego zakończenia w Wiedźminie 3: Dzikim Gonie), mogą zrozumieć, dlaczego CD Projekt Red potraktował to jako kolejny krok, ale nadal są pewne uniesione brwi. Biorąc pod uwagę moce Ciri, wydaje się, że będziemy musieli zobaczyć jakieś wyjaśnienia, dlaczego używa magii wiedźmina i dlaczego wydaje się mniej obezwładniona.
Jednak, jak wyjaśniła producentka wykonawcza Małgorzata Mitręga w rozmowie z GamesRadar, na wszystkie te pytania, które teraz mamy, odpowiemy w odpowiednim czasie. "Różnica między tym, że była całkowicie obezwładniona pod koniec poprzedniej gry, a teraz, z zestawem umiejętności, który pokazaliśmy w zwiastunie... Coś zupełnie się wydarzyło pomiędzy" – powiedział. "Musieliśmy zagłębić się w to, aby zastanowić się, jak się do tego odnieść - mamy ogromny szacunek dla fabuły, zarówno dla książek, jak i dla tego, co znalazło się w naszych poprzednich grach. Ale to było jedno z pierwszych pytań, na które znaleźliśmy odpowiedź, i właśnie w ten sposób udało nam się stworzyć tę oryginalną historię, która zaczyna się od The Witcher 4.
Wygląda więc na to, że Ciri zrobi krok w tył ze swoich mocy manipulacji czasem, aby zrobić krok naprzód jako Wiedźmin. Nie oznacza to, że Ciri nie będzie miała przewagi nad Geraltem. – Jest szybsza, zwinniejsza – ale i tak widać, że wychował ją Geralt, prawda? – potwierdza Mitręga.
Nadal będą ludzie kwestionujący Ciri jako Wiedźmina, dopóki gra nie zostanie wydana, ale musimy jeszcze trochę poczekać, więc spodziewajcie się, że usłyszymy o wiele więcej na ten temat w odpowiednim czasie.
