Wczoraj UE potwierdziła, że opowiada się za przejęciem Activision Blizzard przez Microsoft, o ile ta pierwsza firma dotrzyma obietnic, że gry pojawią się na innych głównych platformach i usługach gier w chmurze.
Teraz CMA, która wcześniej zablokowała umowę, i dyrektor wykonawczy Activision Blizzard rozważają tę odpowiedź ze strony UE. CMA trzyma się mocno, jak można się spodziewać, wpatrując się w wątek na Twitterze, że fuzja "zaszkodzi konkurencji w grach w chmurze".
CMA argumentowało również, że obecne propozycje Microsoftu "pozwolą Microsoftowi ustalić warunki dla tego rynku na następne 10 lat". Niezależnie od tego, czy wierzysz, że to prawda, czy nie, jest to linia argumentacji, której CMA będzie się trzymać, przynajmniej w dającej się przewidzieć przyszłości.
Lulu Cheng Meservey, dyrektor wykonawczy Activision Blizzard, była zadowolona z decyzji UE. Ponownie, nie jest to zaskakujące, ponieważ Cheng był wyraźnie sfrustrowany decyzją CMA. Napisała na Twitterze: "Dzisiaj Komisja Europejska zatwierdziła naszą fuzję z Microsoftem (z zastrzeżeniem surowych środków zaradczych), aby zapewnić silną konkurencję w naszej szybko rozwijającej się branży... dzięki zdecydowanemu, a jednocześnie pragmatycznemu, bezstronnemu i opartemu na faktach podejściu UE do regulacji, oczekujemy, że te europejskie zespoły będą nadal zapewniać wzrost i innowacje w przyszłości.
Co sądzisz o decyzji UE?
