Kylian Mbappé jest najnowszym bohaterem na okładce magazynu L'Equipe, z długim wywiadem z francuskim piłkarzem, który ostatnio strzelił dwa gole w ostatnich dwóch meczach dla Francji w eliminacjach do Mistrzostw Świata, zostawiając za sobą zeszłoroczne kontrowersje, kiedy został pominięty na liście Deschampsa w związku z krytyką utraty kompromisu.
Rok później sytuacja się zmieniła, a Mbappé odzyskał zaufanie francuskich kibiców, a także ugruntował swoją pozycję jako król strzelców Realu Madryt. W rzeczywistości Mbappé strzelił już 52 gole dla Francji, wyprzedzając Thierry'ego Henry'ego jako drugi najlepszy strzelec w historii Francji i tylko pięć za Olivierem Giroud (57).
Mbappé naprawdę dokonał swojego wielkiego przełomu, wygrywając Mistrzostwa Świata w 2018 roku. Cztery lata później strzelił hat-tricka w finale, będąc pierwszym zawodnikiem, który tego dokonał, ale ostatecznie przegrali z Argentyną w rzutach karnych.
Czy w przyszłym roku ponownie zdobędą Puchar Świata? Zdaniem Mbappé istnieją duże różnice między drużyną, która wygrała w 2018 roku i była finalistą w 2022 roku, a obecną drużyną i uważa, że nie jest to najsilniejsza, ale drużyna z największym potencjałem.
"To najbardziej utalentowany zespół, tak. Najsilniejszy, jeszcze nie. Ten, który ma największy potencjał, tak. Nie ma końca. Na każdej pozycji grają jako starterzy w najlepszych klubach na świecie – powiedział Mbappé.
Ale jako drużyna wciąż nie jesteśmy silniejsi od drużyny, która wygrała Mistrzostwa Świata w 2018 roku lub tej, która dotarła do finału w 2022 roku. Czy ta drużyna ma potencjał, aby być najlepsza? 100%. Czy tak będzie? To zależy od nas. Musimy być ambitni w stosunku do zawodników o takiej jakości.