Corsair Sabre V2 Pro Ultralight Wireless
Ultralekki, ale nie bardzo drogi.
Jest lekki, a następnie jest dowolna klasa, którą jest Corsair Sabre V2 Pro. Ważąc 36 gramów, wydaje się, że nie trzyma niczego, prawie jak powietrze. Jest to dość imponujące, ponieważ mysz ma solidny korpus i nie używa żadnej pustej konstrukcji o strukturze plastra miodu do zrzucania masy.
Chociaż zmieniacz DPI zniknął, poświęcony na ołtarzu lekkości, nadal ma własny wytrzymały czujnik Corsair Marksman S, który oferuje 33K DPI z dokładnością 99,7% zgodnie z Corsair, 750 IPS i chociaż dla większości ludzi jest to arbitralne, a także częstotliwość próbkowania 8000 Hz, są to najwyższej klasy specyfikacje dla każdej myszy, Zwłaszcza taki, który stara się zgolić każdy gram. Mimo to możliwa jest żywotność baterii wynosząca 70 godzin, ale przy częstotliwości próbkowania 1000 Hz. Korzystanie z pełnej rozdzielczości 8K, której nie zalecamy - 4K jest więcej niż wystarczające nawet do konkurencyjnej gry - zapewni Ci tylko około 16 godzin. Na tym poziomie liczy się każde duże przeciągnięcie myszą. Biorąc to pod uwagę, żywotność baterii może być trudna do zmierzenia. Wydaje się, że nie odlicza, ale po prostu przesuwa wskaźnik w dość dużych krokach na raz. Nadal nie wiem, czy 5% równa się 10 czy 40 minutom pracy na baterii przy użyciu częstotliwości próbkowania 4000 Hz. Aha, i nie ma Bluetooth. To był dodatkowy ciężar i musiałem odejść.
A przełączanie DPI odbywa się po prostu poprzez przytrzymanie dwóch przycisków myszy przez trzy sekundy, czego i tak nigdy byś nie zrobił podczas jej używania. O ile nie masz specjalnego przypadku do częstego przełączania DPI w grze, skutecznie sprawia to, że przycisk przełączania DPI jest bezużyteczny, ponieważ RGB wewnątrz myszy odpowiada docelowemu DPI, który ustawiłeś w sterowniku, więc w grę wchodzi również wskazanie wizualne.
Przełączniki są własne i mechaniczne Corsair, co oznacza żywotność 100 milionów kliknięć. Mówiąc o tym, klucz USB można podłączyć do rzeczy - niewiele, ale może - i, co najważniejsze, nie jest przeznaczony do włożenia do płyty głównej, ale do połączenia przewodowego, aby zapewnić prawidłowe umieszczenie.
Dodając wagę, muszę pochwalić Corsair za dołączenie gumowych uchwytów bocznych w pudełku, aby użytkownik mógł je dodać. Są one znacznie lepsze od wszystkiego, co jest prefabrykowane. Zawierają również dodatkowe rolki do myszy, jeśli nie jesteś zadowolony z istniejących, które z jakiegoś powodu są UPE, a nie PTFE. Nie zrobiło to dla mnie wielkiej różnicy z moją obecną podkładką pod mysz, ale będzie ważne dla innych.
Program sterownika został zastąpiony przez Web Hub, system oparty na online, który działa fantastycznie, szczerze mówiąc, i nie wymagał nawet podłączenia myszy za pomocą, ponieważ wszystko można było zrobić bezprzewodowo. Na takie rozwiązanie czekałem tylko jakieś 15 lat... Chociaż niektórzy mogą zwrócić uwagę, że sterownik internetowy sprawia, że korzystanie z niego bez Internetu jest problematyczne, jest on potrzebny tylko przy zmianie ustawienia, a większość dzisiejszych gier i tak jest mniej lub bardziej zależna od jakiejś weryfikacji online. Istnieje również opcja makr dla tych, którzy są szczególnie żądni przygód, ponieważ jest na niej tak mało przycisków. Ale bądźmy szczerzy, porzucenie programu iCUE jest prawdopodobnie jedną z najbardziej przyjaznych dla użytkownika rzeczy, jakie Corsair może zrobić.
A więc cena. Bezprzewodowy. Ultralekki. Wysoka rozdzielczość DPI. Czy patrzymy na 150 euro, 180, 200? Nr 110 euro. Z jakiegoś powodu Corsair zdecydował się mniej na chciwość, a bardziej na wyniki sprzedaży. Byłem raczej zaskoczony, że ta mysz nie przekracza 150 euro.
Ale czy warto? Cóż, tak, mysz jest niezwykle lekka, ale do tej części łatwo się przyzwyczaić w ciągu 30 minut użytkowania, a co ważniejsze, czujnik jest niezwykle precyzyjny, a kursor myszy sprawia wrażenie przedłużenia dłoni, a nie prymitywnego narzędzia do wskazywania. Jednak pomimo niewielkich rozmiarów – nieco ponad 3,8 cm wysokości – pasuje do wewnętrznego kształtu mojej dłoni, więc wskazuje na ergonomię na gołej plastikowej powierzchni. Ale co ważniejsze, oba boczne przyciski można łatwo dosięgnąć kciukiem, nie rozciągając go w żaden sposób. Używam uchwytu typu pół pazura/pół dłoni, więc mały rozmiar pasuje do mnie idealnie. Moim zdaniem kółko myszy ma nieco zbyt duży opór i nie ma przy tym takiego samego wyraźnego wrażenia dotykowego, jak główne przyciski myszy. Jednak ładowanie myszy wymaga przyzwyczajenia się.
Chociaż lekkość sprawia, że mysz jest niezwykle szybka, a precyzja jest wysoka, nie ma żadnych dodatkowych funkcji. Jeśli polegasz na dodatkowych przyciskach lub skrótach, to nie jest dla Ciebie. Nie ma też RGB, nawet podświetlenia i chociaż ludzie, którzy chcą być dojrzali i profesjonalni w swoim podejściu do gier, mogą nie mieć nic przeciwko, jest to niezbędne dla innych. Jeśli będziesz o tym pamiętać, będziesz się naprawdę dobrze bawić z Sabre V2 Pro.




