Na swoim Twitterze aktor grający Cyborga postanowił podzielić się obszernym wpisem, w którym przyznaje, że został usunięty z przyszłych projektów DC. Sam twierdzi, że jest to mała cena, o ile sytuacje mające miejsce na planie Ligi Sprawiedliwości więcej się nie powtórzą. Jednocześnie aktor punktuje szefa DC Films, Waltera Hamadę, zarzucając mu przekłamania i manipulację śledztwem: "Jeśli koniec mojej przygody z Cyborgiem jest ceną za to, by Walter Hamada odpowiedział za swoje czyny, z radością ją zapłacę".
Jak dobrze pamiętamy, Fisher oskarżył twórców o toksyczne i rasistowskie zachowanie na planie serialu. Swego czasu słowa aktora potwierdził jego kolega z planu, Jason Momoa. Nieco łagodniej wypowiadała się w tej kwestii też Gal Gadot.