Cry Engine, silnik Cryteku, jest zdolny do renderowania grafiki o bardzo wysokiej jakości, ale wynik potrafi być jeszcze bardziej oszałamiający, jeśli połączymy go z techniką fotogrametrii. To właśnie zrobił Matthias Lindemann, a swoimi pracami podzielił się z DSOGamin. Wygląda to imponująco.
Poniższy zrzut ekranu został zapisany ze sceny renderowanej w czasie rzeczywistym, aczkolwiek w bardzo małym i kontrolowanym środowisku. Czy taki efekt może osiągnąć grafika następnej generacji konsol i komputerów? Nie jesteśmy pewni, ponieważ na gry składają się znacznie większe obszary, obliczenia, fizyka, systemy sztucznej inteligencji i wszystko, co jest potrzebne do uruchomienia wirtualnej produkcji, ale mimo wszystko wygląda to przepięknie. Pełną galerię możecie obejrzeć w tym miejscu.
Przy okazji chcielibyśmy przypomnieć Wam o wideo stworzonym na silniku Unreal Engine z marca tego roku, z udziałem aktora Andy'ego Serkisa. Wtedy właśnie to nagranie pokazało nam, jak może w przyszłości wyglądać grafika oraz animacje.
Kto jeszcze jest gotowy na przyszłą generację?