Denis Villeneuve, reżyser Diuny i Diuny: Część druga, otwarcie mówił o tym, że kiedy adaptujesz ukochane dzieło, musisz zabić fragmenty tego oryginalnego projektu, aby przekształcić go w coś nowego.
W wywiadzie dla " Time'a" Villeneuve powiedział: "Kiedy się dostosowujesz, zabijasz. Niszczysz w procesie transformacji. Przechodząc od słów do obrazu, ta adaptacja jest moją adaptacją, z moją wrażliwością."
"Jako filmowiec starałem się być tak niewidzialny, jak to tylko możliwe" – kontynuował. "Starałem się jak mogłem, aby zachować poezję książki, atmosferę, kolory, zapach, wszystko, co czułem, gdy czytałem książkę. Próbowałem."
Villeneuve wyraźnie wychodzi z podziwu w swojej adaptacji. 56-letni dziś reżyser po raz pierwszy przeczytał dzieło Franka Herberta w wieku 14 lat i od tamtej pory jest w nim zakochany. Nawet po 6 latach pracy nad dostarczeniem nam obu filmów Diuny, Villeneuve nadal chce stworzyć adaptację Dune: Messiah. To jeden z trzech scenariuszy, nad którymi obecnie pracuje.
"Mesjasz Diuny powinien być dla mnie ostatnim filmem o Diunie" – dodaje, potwierdzając, że nie dostaniemy adaptacji każdej z zwariowanych książek Herberta.
Ile filmów o Diunie chcesz zobaczyć?
