Techniczni nerdowie z Digital Foundry, na czele z Johnem Linnemanem, uchylili rąbka tajemnicy na Switch 2 i przyjrzeli się bliżej jego ekranowi. Opisują go jako "jeden z najwolniejszych nowoczesnych paneli LCD", jakie widzieli. Jest to znacząca wada dla konsoli, która wcześniej chwaliła się, że ekran jest jednym z głównych ulepszeń w porównaniu z poprzednią generacją.
Linneman przetestował input lag, czyli szybkość reakcji ekranu na dane wejściowe, a wyniki były dalekie od imponujących: ponad 30 milisekund w niektórych trybach. Przy standardach branżowych około 10 ms dla tego, co jest uważane za "dobre", Switch 2 wydaje się bardziej zabawką.
Krótko mówiąc, jest to prawdopodobnie ten sam tańszy panel, który można znaleźć w wielu prostych tabletach lub kopiach Switch na rynku chińskim, przestarzała technologia LCD z opóźnieniem pojedynczej próbki, która w połączeniu z wysoką rozdzielczością (zwłaszcza w 4K, zadokowaną) staje się jeszcze gorsza i wręcz powolna. Ostatecznie oznacza to mniejszą precyzję, gorszą reakcję na dane wejściowe i uczucie ospałości, którego po prostu nie ma w panelach OLED.
Są jednak też jasne punkty. Jeśli chodzi o odwzorowanie kolorów, panel jest w porządku, a także jest stosunkowo jasny i wydajny pod względem baterii. Ale jeśli masz jakiekolwiek wymagania dotyczące jakości obrazu, zapomnij o ekranie Switch 2.
Co sądzisz o ekranie Switch 2 ?
