Divinity: Fallen Heroes zapowiedziano początkiem tego tygodnia, a podczas PAX East mieliśmy okazję porozmawiać z założycielem Larian Studios, Swenem Vencke, by dowiedzieć się więcej o grze.
"Dawno temu stworzyliśmy grę o tytule Divinity: Dragon Commander, a dopiero później powstało Divinity: Original Sin. Zawsze czuliśmy, że jeśli połączymy te dwie gry, otrzymamy świetny projekt, ale nie mieliśmy na to czasu" - wyjaśnił. "Po premierze Original Sin II zaczęliśmy szukać innego zespołu, który zrobiłby to za nas, i tak znaleźliśmy Logic Artists. Pracują nad grą od czerwca 2018 roku, pokazali nam prototypy, a my stwierdziliśmy, że to będzie naprawdę świetna zabawa. Tym sposobem prace nad tytułem idą teraz pełną parą, a dziś - tutaj, na PAX East - prezentujemy bardzo wczesną wersję, aby zapoznać się z opiniami graczy, dowiedzieć się, co musimy zmienić i dostosować."
"Jedną z największych zmian jest rozgrywka zespołowa, co oznacza, że jedna postać może wykorzystać jeden punkt akcji, a następnie możemy przełączyć się na innego bohatera. Przykładowo, wojownik uderza wroga, po czym przełączamy się na uzdrowiciela, uleczamy wojownika, wracamy do swojego wojownika i uderzamy innego wroga - to zupełnie nowy poziom złożoności i kombinacji, których nie było w Divinity: Original Sin II."
